Skansen w Sierpcu

 

Jeśli lubisz wiejskie klimaty, to zapewne już znasz to miejsce, gdzie w cieniu wierzb i brzóz pochylają się strzechy chałup. Każda zagroda, budynek czy otaczająca przyroda zostały odtworzone z dbałością o szczegóły i zgodność historyczną. Skansen w Sierpcu stanowi część Muzeum Wsi Mazowieckiej, w którego skład wchodzą jeszcze Ratusz w Sierpcu i Muzeum Małego Miasta w Bieżuniu. Skansen jest otwarty dla zwiedzających od wtorku do niedzieli, w różnych godzinach, w zależności od pory roku. 

 

Idziemy od dworu ku wsi. Szumią gałęzie brzóz, pod nogami chrzęści piasek. Mijamy pola. Z oddali widać wiatrak. Za drogą stoją, jedna przy drugiej, zagrody chłopskie. Drewniane lub plecione z wikliny płoty, nad którymi górują strzechy chałup. Lepiej nie opierać się o ich bielone wapnem lub farbowane na niebiesko ściany, bo na ubraniu zostanie ślad. Na środku wsi stoi kapliczka, przy której dawni mieszkańcy przyklękali, mężczyźni zdejmowali czapki z głów. Z dala widać konia zaprzęgniętego w wóz, który obwozi zwiedzających po terenie skansenu. Przed oczami mamy mazowiecką prowincję z końca XIX i początku XX wieku.  

Do skansenu na zwiedzanie

W sezonie letnim można wchodzić do przedsionków chat i przez przezroczyste drzwi podglądać wnętrza izb. Poza sezonem letnim takie zwiedzanie odbywa się z przewodnikiem (za dopłatą do biletu). Można zobaczyć w jakich warunkach dawniej mieszkali ludzie na wsi. Chaty pochodzą z różnych okresów, więc daje to szerszy pogląd na warunki panujące w domach na przestrzeni lat. Także zamożność ich właścicieli różni zagrody. Są tu chaty ubogie, gdzie wyposażenie jest bardzo skromne, ograniczone do prostych mebli, skromnych obrazów świętych i niezbędnych rzeczy. A są też zagrody zamożniejszych właścicieli, gdzie wnętrza są bogatsze, meble zdobione a na ścianach wiszą obrazy. Zgodnie z sezonowością zmieniają się wnętrza chat. Teraz – w okresie okołowielkanocnym – stoły uginały się od upieczonych bab, kiełbas i jaj, tak jak za czasów, gdy mieszkające w tych domach gospodynie wiejskie przyrządzały wszystko swoimi rękoma.

Ciepłą porą skansen tętni życiem

Od maja do września na wybiegach pasą się konie i kozy. W sadzie słychać szum pracowitych pszczół, które mieszkają w słomianych i drewnianych ulach. Kury grzebią w ziemi a po podwórkach chodzą kaczki, gęsi. W drewnianych klatkach mieszkają króliki. Przydomowe ogródki pełne są wtedy kwiatów i warzyw, ożywają warsztaty rzemieślników – m.in. szewca, wikliniarza i kowala. W jednej z zagród można posmakować ręcznie robione masło.

Skansen wiosną

Tym razem jednak odwiedziliśmy skansen na przednówku. I… o dziwo wcale się nie nudziliśmy. Nie było zwierząt na wybiegach, nie było eksplozji barw w ogródkach a jednak nie wiadomo kiedy na zwiedzaniu

minęło nam kilka godzin! Obejrzeliśmy każdy kąt, zaglądaliśmy pod strzechy stodół, gdzie schowane zostały sprzęty rolnicze. Zgadywaliśmy ich przeznaczenie. Przez okna podglądaliśmy wnętrza chat (zrezygnowaliśmy ze zwiedzania z przewodnikiem ze względu na dzieci).

Ciężko nam zrozumieć w dzisiejszych czasach czym był kiedyś przednówek na wsi. Był to trudny okres w roku, gdy zapasy się już kończyły, a na nowe było zbyt wcześnie. Spacerując w końcu marca po muzealnej wsi, dało się odczuć trudy tego okresu. Puste pola i ogródki, susząca się w pękach fasola, którą łuskano ręcznie wieczorami. To z tego okresu pochodzą przepisy na zupę z pokrzyw czy lebiodę, którymi ratowano się na przednówku. 

W karczmie odpoczniesz 

Po spacerze warto wejść do XVIII – wiecznej karczmy Pohulanka, gdzie miłe panie podają pyszne, proste jedzenie.  Żurek, kluski ziemniaczane, pierogi. Można też zaopatrzyć się w bochenek chleba wielkości koła od wozu, dla ludzi o mniejszych apetytach chleb jest dzielony na połówki lub ćwierci. Do tego smalec z celulką, jabłkiem i dużą ilością majeranku. Można już zapraszać gości do domu na pajdę chleba ze smalcem 😉 W tym samym budynku co karczma mieści się sklepik z pamiątkami, gdzie można nabyć wyroby rękodzieła ludowego. 

Skansen planem filmowym

Skansen przyciąga nie tylko tłumy zwiedzających, ale także filmowców. Dlatego od czasu do czasu zamienia się w plan filmowy. Nagrywano tutaj m.in.: Ogniem i mieczem Jerzego Hoffmana, Pana Tadeusza Andrzeja Wajdy, Przeprowadzki Leszka Wosiewicza, Szwadron w reżyserii Juliusza Machulskiego, oraz liczne programy telewizyjne. Jedną z najnowszych produkcji, które nagrywano w 2018 w tym wyjątkowym miejscu  jest serial Stulecie Winnych

Moc atrakcji

Niedziela Palmowa w skansenie otwiera kalendarz imprez plenerowych, niedługo po niej można uczestniczyć w Grach i zabawach wielkanocnych, które odbywają się w świąteczny poniedziałek. Nie tylko tradycje świąteczne są przybliżane na imprezach plenerowych, ale także te związane z życiem codziennym wsi takie jak żniwa, wykopki czy miodobranie

Dużą popularnością cieszy się majowe Gotowanie na polanie. Można wtedy posmakować wielu tradycyjnych mazowieckich dań, poznać tajniki kuchni regionalnej a nawet samemu coś ugotować. To tylko przykłady licznych wydarzeń, które odbywają się w tym miejscu. Dokładny kalendarz imprez na rok 2019 znajdziecie tutaj.

Wraz z początkiem maja w każdą niedzielę i święto (oprócz pierwszych niedziel miesiąca, które zarezerwowane są na imprezy tematyczne) odbywa się  Niedziela w skansenie. Wtedy ożywają warsztaty rzemieślników. Można przypatrzeć się pracy plecionkarza, kowala czy szewca. Odbywają się też pokazy zajęć codziennych takich jak wyrabianie masła w kierzance, ręcznego prania bielizny czy tkactwa.

 

Informacje praktyczne

Do Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu – skansenu prowadzą dwa wejścia, jedno znajduje się przy trasie Toruń- Warszawa (10), oraz wejście od ul. Narutowicza, przy którym znajduje się duży parking. Jeśli

korzystamy z drugiego wejścia, wtedy za kasami po lewej stronie znajduje się polana, na której odbywają się licznie imprezy plenerowe. Jeśli pójdziemy prosto od wejścia, to napotkamy drugą bramę – wejście do 

muzeum. Przy bramie znajduje się powozownia i galeria rzeźby. Po prawej stronie stoi Dwór z Bojanowa a przy nim kapliczka. Od dworu do wsi prowadzi alejka obsadzona brzozami. Idąc alejką na wprost stoi XVIII-wieczny kościół z Drążewa (można go wynajmować na uroczystości), a po prawej stronie widać w całej okazałości odtworzoną wieś rzędową. Tych, którzy nie lubią spacerować można od razu wysłać w lewą stronę, gdzie niedaleko mieści się kuźnia, jedna zagroda i karczma Pohulanka. Ci, którzy lubią pochodzić skręcają w prawo, by zwiedzać kolejno chałupy. Zaraz za wsią znajduje się zagroda z Rębowa, w skład której wchodzi wiatrak. Tu jeszcze nie kończy się zwiedzanie, bo za lasem stoi chałupa ze Słupi i dwór z Uniszek Zawadzkich. Idąc z powrotem tą samą drogą, lub okrążając wieś łatwo trafimy do karczmy na odpoczynek 😉 Dla ułatwienia warto wziąć w kasie mapkę, którą można też obejrzeć na stronie muzeum.

 

Adres Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu
ul. Narutowicza 64, 09-200 Sierpc
cennik http://mwmskansen.pl/informacje-praktyczne/cennik
godziny otwarcia http://mwmskansen.pl/informacje-praktyczne/godziny-otwarcia
strona http://mwmskansen.pl/nasze-obiekty/skansen-2

FB Skansenu

FB Muzeum Wsi Mazowieckiej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *